Obóz Turza – drugi dzień.

Za nami deszczowa noc i deszczowy poranek. Ciężko było ze wstawaniem w taką pogodę – ale Akela śpiewa na pobudkę, więc nie da rady pospać trochę dłużej. Po śniadaniu – ponieważ wciąż padało, poszłyśmy do pobliskiej świetlicy w Ośrodku Caritasu Diecezji Gliwickiej. Tam przygotowałyśmy wspaniałe kartki dla naszej kochanej Akeli, gdyż miała w ten dzień urodziny. W tym czasie rozpogodziło się, więc przygotowałyśmy drugie śniadanie – wspaniałe fondue czekoladowe z szaszłykami owocowymi – PYCHA! Pogoda w tym czasie ustabilizowała się na dobre, przyszedł więc czas na nasze obowiązki. Potem msza święta w kapliczce i apel, na którym przyznano nowe sprawności – brawo wilczki!. Ponieważ na świeżym powietrzu chce się ciągle jeść – musiałyśmy same przygotować sobie kolację – niezwykłe pasty z wymyślnych składników. Były zatem: szalona ciecierzyca z nutką suszonych pomidorów, dekadenckie awokado z dodatkiem twarożkowej mgiełki, niesforny tuńczyk na kuskusowej pierzynce, tchnąca świeżością rzodkiewka ze szczypiorkiem na twarożku oraz orkiestra smaku – słodkie brzoskwinki skąpane w twarogowo – truskawkowej pianie. Mmmmmmniam – wspaniałe, po dokładki szłyśmy wielokrotnie. Dzień zakończył się scenkami i szalonymi zabawami przy ognisku.

 

Ko

P.S. Więcej zdjęć: https://gromadagoretti.wordpress.com/

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s